

Aplikacje webowe dla małych i średnich firm.
Dowolną aplikację dostarczam na produkcję w tygodnie — nie w miesiące.
prorok.pl — kompletny SaaS (LLM + silnik obliczeniowy + billing) zbudowany solo w ~6 tygodni i działający na produkcji. 15+ lat inżynierii (CGI · KPMG · Acxiom), staff-level front-end, własna infrastruktura agentowa. Konsultacje i szkolenia z AI-augmented development.
CGI
KPMGTen sam warsztat, inny język. Powiedz, z czym się mierzysz — pokażę, co konkretnie mogę dla Ciebie zbudować.
W usługach wygrywa ten, komu klient zaufa i kto odpisze pierwszy. Układam cyfrową stronę Twojej firmy tak, żeby wyglądała solidnie, sama zbierała zapytania i zdejmowała z Ciebie ręczną robotę — od pierwszej wiadomości po umówiony termin.

Profesjonalna wizytówka, lokalne SEO i formularz zapytań. Klient widzi prawdziwą firmę i zostawia kontakt, zamiast iść do konkurencji.
Asystent AI zbiera zapytanie, wstępnie wycenia i proponuje termin — także po godzinach. Odpisujesz na gotowe, nie zaczynasz od zera.
Zgłoszenia wspólnot, harmonogramy ekip, baza klientów. Dedykowany system tam, gdzie Excel i maile zaczynają się sypać.
Dla usług i digital creatorów: content i kampanie, które budują markę i stały dopływ klientów. Bez jednorazowych zrywów.
Dowody, nie obietnice
od pierwszego commita do pełnego SaaS na produkcji (solo)
commitów w tym czasie
staging → produkcja (Infrastructure-as-Code)
lat inżynierii — Tech Lead: CGI, KPMG, Acxiom
publicznych narzędzi open-source (MCP / CLI)
mniej tokenów na dokumentach (macos-vision-mcp)
Trzy dyscypliny, jeden warsztat
Większość firm dopiero uczy się, jak sensownie włączać AI do wytwarzania oprogramowania. Ja robię to od 2024: orkiestruję floty agentów, które piszą, testują i dowożą kod pod moim nadzorem architektonicznym.

Agenci dają objętość, ja trzymam architekturę i jakość. To mnoży tempo — bez „vibe codingu”.

Cały stack zapisany w kodzie: auth, billing, CI, deployment. Staging → prod w minuty, bez długu „naprawimy później”.

Staff-level front-end. Szybkość nie musi zjadać jakości — to dwie rzeczy, które łączę w jedno.
Jak pracuję
„Widzę problem, buduję narzędzie,
używam go codziennie.”
To nie hasło, tylko codzienny sposób pracy. Gdy widzę powtarzalny problem, jeszcze tego samego dnia powstaje narzędzie, które go rozwiązuje. Tak zbudowałem własną infrastrukturę agentową: serwery MCP, biblioteki open-source, pipeline’y używane w każdym projekcie.
Większość firm dopiero uczy się włączać AI do wytwarzania oprogramowania — ja robię to od 2024, gdy wdrażałem GitHub Copilot w zespole. Dziś orkiestruję floty agentów, które piszą, testują i dowożą kod pod moim nadzorem.
Selected work · Flagship
prorok.pl — pełna platforma SaaS (astrologia + LLM), zbudowana solo. Silnik WASM (Swiss Ephemeris), strumieniowe LLM (Vercel AI SDK + Claude), własny most auth Clerk↔Supabase, billing Stripe, PWA, cały stack jako Infrastructure-as-Code, security CI. Jeden weryfikowalny, klikalny dowód całej tezy.

Jak pracuję // proces
Nie zaczynam od pisania całej aplikacji ani od slajdów na kwartał. Pracuję jak rzeźbiarz: najpierw zarys, potem coraz ostrzejszy kształt — a Ty widzisz i dotykasz efektu na każdym etapie. Najtrudniejsze rzeczy rozbrajam na początku, więc ryzyko maleje z dnia na dzień, zamiast rosnąć do dnia odbioru.

Najpierw szkicuję architekturę i od razu stawiam proof of concept najtrudniejszej części — tej, na której projekt mógłby polec. Jeśli coś ma się nie udać, wolę wiedzieć to w pierwszych dniach, a nie po dwóch miesiącach. Ryzyko techniczne rozbrajam, gdy zmiana kursu jest jeszcze tania.

Nie opowiadam, jak to „będzie wyglądać”. Robię szybki, klikalny prototyp interfejsu — żywy, nie statyczny obrazek. „Dotykasz” produktu w dniach, a rozmowa schodzi na konkret: ten ekran, ten przepływ, ten przycisk.

Prototyp dopracowujemy w krótkich rundach: Ty oceniasz, ja poprawiam. Nieporozumienia wychodzą na klikalnej makiecie, a nie dopiero na produkcji. To najtańsze miejsce na zmiany.

Kiedy kształt jest klepnięty, uruchamiam „sekretną broń”: autorski system orkiestracji agentów AI. Spina prototyp, logikę, dane i infrastrukturę w jeden działający produkt. Ten silnik daje tempo zespołu przy spójności jednej osoby.

Na koniec wdrażam na produkcję — z tymi samymi warstwami governance (śluza niżej) wbudowanymi od początku, a nie doklejonymi na końcu. Wychodzisz z produktem gotowym na realny ruch, nie z prezentacją „co by było gdyby”.
Pierwsze trzy kroki eliminują ryzyko. Czwarty — orkiestracja agentów — eliminuje czas: to nie przyspieszacz pisania kodu, lecz mnożnik, dzięki któremu jedna osoba dowozi w tempie i jakości zespołu.
Prywatność wbudowana w architekturę
Wrażliwe dane nie płyną do chmury jednym strumieniem. Dokument zostaje na maszynie (OCR lokalnie), tożsamość jest zamieniana na odwracalne tokeny, odpowiedź wraca i jest lokalnie od-maskowana, a fakty, które model cytuje, są sprawdzane przeciw lokalnej bazie. Granicę maszyny przekracza wyłącznie zamaskowany tekst — to governance wbudowane w sam pipeline, nie polityka w PDF-ie.

Skany, umowy, faktury — a nawet ekran — czytane natywnym Apple Vision, w pełni offline, bez klucza API. Do pipeline'u idzie sam tekst ze strukturą, nie obraz dokumentu. Efekt uboczny, czysto inżynierski: ~97% mniej tokenów (44-stronicowy PDF: ~2 400 zamiast ~73 500).

PESEL, IBAN, e-maile, nazwiska — 46 recognizerów w 12 jurysdykcjach, z walidacją sum kontrolnych (PESEL, Luhn, IBAN mod-97), zamienia dane na odwracalne tokeny [PERSON:1], [PESEL:1] zanim tekst opuści maszynę. Chmura pracuje na zaślepkach; odpowiedź jest lokalnie od-tokenizowana, a mapowanie nigdy nie opuszcza sesji.

Model cytuje sygnaturę polskiego wyroku? Zanim trafi do dokumentu, jest sprawdzana przeciw lokalnej bazie 1348 orzeczeń (SAOS / EUR-Lex, SQLite + FTS5): FOUND / NOT_FOUND / AMBIGUOUS w ułamku milisekundy. Zero LLM w runtime — twarde zapytanie do indeksu, nie „model uważa, że tak”.

To nie trzy narzędzia odpalane „kiedy się pamięta” — składają się w jeden pipeline: OCR → maska → chmura → od-maskowanie → weryfikacja faktów (dokładnie tak pracuje np. sortai). Granicę maszyny przekracza wyłącznie zamaskowany tekst; dokumenty, mapowanie tokenów i baza faktów zostają na miejscu.
Większość „vibe coderów” wysyła Twoje dane do chmury i ma nadzieję, że nic nie wycieknie. Ja zbudowałem śluzę, przez którą surowe dane po prostu nie przepływają — compliance i RODO są tu właściwością architektury, nie obietnicą.
Arsenał open-source · privacy-first

O mnie
Nazywam się Adrian Wołczuk. Od ponad 15 lat buduję oprogramowanie — ostatnio jako Front-end Tech Lead w CGI, wcześniej w KPMG i Acxiom. Najmocniej siedzę w architekturze, design systemach i — od kilku lat — w orkiestracji agentów AI, która naprawdę skraca drogę od pomysłu do produkcji. Skończyłem informatykę (PJATK) i socjologię (SWPS), bo dobre oprogramowanie to nie tylko kod — to coś, czego ludzie naprawdę chcą używać.
Front-end Tech Lead @ CGI → KPMG → Acxiom. Staff-level front-end + design systems, technical leadership, architektura.
Informatyka (social computing, PJATK) + socjologia (SWPS) — technologia spięta z człowiekiem.
W zespole wdrażał GitHub Copilot już w 2024, zanim stało się to standardem. Równolegle buduje własną infrastrukturę agentową.
Miał 14 lat, gdy sam zaprojektował, zaprogramował (własny CMS w PHP/MySQL) i prowadził „Prorok Sieciowy” — jeden z największych polskich portali fandomu Harry’ego Pottera. Buduję, odkąd pamiętam.
Uczę i szkolę
Szkolenia z AI-augmented development. Prowadzę warsztaty i szkolenia: od pracy z agentami AI, przez budowę własnych narzędzi MCP, po orkiestrację. Wychodzisz z działającym workflow, nie ze slajdami.
30 minut wystarczy, żebym powiedział, czy i jak da się to dowieźć w tygodnie. Bez zobowiązań, bez sprzedażowego bełkotu.